Durszlak.pl
Kategorie: Wszystkie | INNE | KUCHNIA - DIETA | KUCHNIA - INNE | THINSPIRATION
RSS
piątek, 30 marca 2012

Dzisiejszego jadłospisu ciąg dalszy:):

- obiad: ok. (około bo nie ważyłam) 150g dorsza w 2 łyżkach otrębów, 3 pomidory (2 duże, 1 mały), 4 liście sałaty lodowej, 2 małe ogórki gruntowe, herbata miętowa

- utarta marchew (ok. 200g)

- 3 wafle ryżowe z Lidla, 4 liście sałaty lodowej, 1 duży pomidor, 3 plastry szynki z kurczaka w curry, 2 ogórki gruntowe

 

 Powinnam coś jeszcze zjeść, wyszło za mało kcal, ale dziąsła tak mnie bolą, że i tak 3/4 dzisiejszych posiłków wmuszałam siebie :/

 

Nadrabiając zaległości - posiłki z ostatnich dni:

- I śniadanie (26.03) - twaróg lekki President (bodajże 4 łyżki), słodzik, 1 pomarańcza zmiksowana w blenderze, 1 małe kiwi, pól łyżki słonecznika

 

 

- I śniadanie (27.03) - 1 plasterek szynki z piersi kurczaka, 2 jajka (S), sałata, rzodkiewka, ogórek, 1 chrupkie Sonko błonnikowe, 1 wafel ryżowy Kupiec slim, odrobina Delmy

 

 

I z dziś:

- I śniadanie - 2 duże pomidory (pyszniutkie - z Lidla) posypane pieprzem, bazylią i odrobiną soli, 4 liście sałaty, bułka fitness (Lidl), 2 plastry szynki z piersi z kurczaka w curry

- II śniadanie - 1 utarte jabłko, 2 malutkie kiwi (ważyłam - równe 70g)

 

 plus 200g jogurtu FruVita 0%

 

Na wadze dziś -23,1kg :)) 

niedziela, 25 marca 2012

Dietkowo: 

- pyszna kalafiorow-brokułowo-marchwiowa zupa-krem :D

/przepraszam za złe jakościwo zdjęcia - robione komórką, aparat się rozładował. Od razu piszę, że kolor jest przekłamany - w rzeczywistości zupa jest w kolorze bagiennej zieleni :p)

porcja ta miała niecałe 400ml (ok. 380). 

 

Przepis na podstawę (ok. 1,2l - w zalezności od tego ile damy wody):

Składniki 

- 200g mrożonego kalafiora 

- ok. 150g brokułów (może być więcej, ja robiłam z tego, co miałam w lodówce)

- 2 marchewki (ok. 100g)

 - sól, pieprz do smaku

- 2 kostki warzywne

- 3 liście laurowe

- 4 ziela angelskie 

- +/- 1l wody

 

Wodę zagotować w garnku, dodać kostki, liście i ziele - gotować kilka minut. Dodać brokuł (podzielony na różyczki), kalafior (to samo) i marchewkę (pokrojoną na mniejsze części - ok. 3 części/1marchew), gotować do miękkości na nieco mniejszym ogniu (najlepiej pod przykrywką). Odstawić na bok żeby warzywa ostygły (aby można było wrzucić je do blendera). Wyjąć ziele i liście, pozostałą zawartośc garnka przelać do blendera (ja robiłam to w dwóch pojemnikach do blendera, ponieważ w jednym się nie zmieściło), dodac pieprz i sól. Miksować do utrzenia się papki. Gotowe :)

Całość (1,2l) ma (uwaga!) ok. 120kcal :))

Uwagi: zupę można jeść samą, bez dodatków. Ja wczoraj jadłam 200ml samej, a dziś odgrzewajac ją sobie w garnuszku dodałam (nie miksując) 2 łyżki groszku (14.7kcal), a na talerzu całość udekorowałam koperkiem. Polecam rónież jeść ją z dietetycznymi "grzankami":

 

tj. 1 kromka chrupkiego chlebka pokrojona w kwadraty

(u mnie Sonko błonnikowe - ok. 18kcal)

 

można również dodać rzeżuchę :)

 

400 ml zupy z 2 łyżkami groszku (Rolnik), 1 chrupkim chlebkiem (Sonko błonnikowe) i rzeżuchą ma tylko ok. 73kcal

 

- sałatka owocowa 

Składniki: 1,5 kiwi, 1 jabłko, 1 mandarynka 

Sposobu wykonania chyba nie muszę pisać... ;)

 

Całość ma ok. 168,5kcal

 

Kalorycznie (ale pysznie) - od święta można ;):

 /wybaczcie krzywe zdj. - plątający się w kuchni królik rozpraszał moją uwagę :P/

karrrrmel <3

 

Przepisu nie podaję, żeby Was nie kusić :P 

 

 

 

 

sobota, 24 marca 2012

Zanim się obejrzałam mój blog miał już 3 000 odwiedzin :) Bardzo dziękuję Wam za liczne odwiedziny, jest mi niezmiernie miło, że ktoś wchodzi, przegląda zdjęcia czy nawet czyta wpisy.Mam nadzieję, że chociaż część z Was zostanie ze mną na dłużej :)

 

A teraz kilka fotorelacji z ostatnich dni:

- the best tea ever, czyli Saga o smaku dzikiej róży z pigwą i truskawką

uwielbiam jej smak!

 

- rzeżucha - jak jedna się kończy, sadzę kolejną

 

- truskawkowy shake: 300ml mleka 0,5% i ok. 100g mrożonych truskawek

Było pyszne! :)) Shake'a zrobiłam za pomocą mojego nowego blendera - Kenwood Smoothie 2GO. GENIALNE urządzenie! A jaka niska cena! Polecam wszystkim!

 

- wygląda jak obiad a było śniadaniem:

ok. 130g marchewek (pokrojonych w plasterki), 3 łyżki otrębów żytnich, 100ml mleka 0% (miałam takie w domu, ponieważ ostatnio w pobliskim sklepie była na nie promocja, a moje akurat się skończyło), 1 jajko, trochę soli i pieprzu - włożyłam do blendera i zmiksowałam. Dodałam 2 łyżki groszku i 2 małe plasterki szybki drobiowej (pokrojonej w kosteczkę) i koperek. Teflonową patelnię posmarowałam (za pomocą ręcznika kuchennego) odrobiną oliwy i mocno rozgrzałam (jak do naleśników). Używając chochli na patelnię wylewałam mieszankę tworząc placki. Dalej wszystko robiłam tak, jak przy normalnych plackach ;) Pokrojonego pomidora i kiszonego ogórka położyłam na leżącej na talerzu sałacie, obok tego marchewkowe placki. Wyszło całkiem dobre :)

Całość miała ok. 205kcal.

Uwagi: placki nieco się przypaliły, ponieważ ciężko się je przekłada - lepiej jest dodać więcej otrębów :) + nie mam talentu do placków/omletów i innych takich - zawsze przypalę :P

- wczorajszy shake (uwielbiam używać tego blendera :D). Z 1 małego banana, ok. 70g truskawek i 250ml mleka 0% zrobiłam 2 porcje :) Do każdej dosypałam po łyżce nerkowców.

 

Zapraszam jutro na...

 

 

 
1 , 2 , 3