Durszlak.pl
Kategorie: Wszystkie | INNE | KUCHNIA - DIETA | KUCHNIA - INNE | THINSPIRATION
RSS
niedziela, 28 lipca 2013

Żarełko (głownie śniadania) z ostatniego czasu:

- same dobrocie w małej miseczce: płatki, ok. 150ml mleka 1,5%, czerwone i czarne porzeczki, brzoskwinia, kilka winogron

- 2 małe kromki chleba żytniego z 1 plastrem sera i 4 plastrami krakowskiej drobiowej, 2 ogórki gruntowe, arbuz, brzoskiwnia, kilka winogron

- owsianka na chudym mleku, cynamon, czerwone porzeczki

- 2 bułka grahamka (pokrojona na 3 części), warzywa z ogródka teściowej (sałata, szczypiorek), pasta jajeczna z 2 jaj, jogurtu nat. i 2 małych plastrów szynki drobiowej

- owsianka otrębowa na chudym mleku z truskawkami i ciasteczkami owsianymi

- puree z kalafiora (z jogurtem nat., przyprawami), 2 kostki rybne z morszczuka, papryka czerwona, 1 jajo, rzodkiewka

- kawałek tarty z bananami, czerwonymi porzeczkami, truskawkową galaretką, czekoladą i przerobionym serkiem marscapone 

czwartek, 13 czerwca 2013

Biegam od niedawna - minął jakiś miesiąc, a naprawę bardzo to lubię. Postanowiłam nadać temu jakiś konkretniejszy plan: obowiązkowo 3x w tyg. biegi. Dni obojętne, jak mi będzie pasowało, może być jeden po drugim, a może być też z przerwami. Tydzień pierwszy liczę od teraz (tyle, że będą 2 biegi, bo jutro wyjeżdżam - jednak też spędzę ten czas na sportowo). 

Na razie mam tę samą trasę, jedynie czasami kiedy mam ochotę pobiegać dłużej gdzies tam jeszcze zakręcam w boczne uliczki. Mój pierwszy bieg - poszło o ile dobrze pamiętam 4,3km (+ jakieś 7km marszu), przy kolejnym było już znacznie lepiej - coś ok. 6km (reszta marsz) i tak stopniowo szło w górę, przez ostatnich pare razy utrzymując się na 8km, aż do wczoraj - 8,9km (reszta marsz). Do tej pory miałam jedną "wpadkę" - pierwszy raz kiedy tak się źle czułam, że nie dałam rady zrobić tych moich 8km. Na szczęście już jest ok.

Biegam w butach Reebok Easytone. Kupiłam je dużo wcześniej, a nie z myślą o tym sporcie. Wspaniale mi się w nich chodzi, są miękkie od środka, nie obcierają, a do tego - moim zdaniem - są ładne. Miałam okazję przetestować je zarówno na spacerach, "w życiu codziennym", podbiegach do tramwaju, jak i moich biegach oraz na zajęciach fitnessu - wszędzie mi odpowiadają. Zaznaczę jednak, że jak poszłam na fitness w trampkach to moje nogi były znacznie mniej zmęczone (po prostu nie czułam tam mięśni) niż w tych butach. Nie wierzę w reklamy czy akcje promocyjne, a jednak w przypadku tych butów coś jest na rzeczy, bo mięśnie faktycznie lepiej pracują :)

 

 

11:18, smacznienadiecie , INNE
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 czerwca 2013

Od niedawna staram się jeść wszystko, ale w mniejszych porcjach i nie zapominać o warzywach, bo to podstawa! :)

Jadło z ostatniego czasu:

- kiwi, starte jabłko, otręby granulowane ze śliwką, otręby pszenne

- 2x pomarańcz, jabłko

- 1 bułka z pestkami dyni (pokrojona na 3 części), serek z czosnkiem i ziołami, pomidor

- lasagne, buraczki, dużo ogórka, pomidor

- 1 bułka razowa (podzielona na 3 części), ogórek, wielki pomidor, 1 plaster szynki drobiowej, 2 plastry sera Hit z Ryki (o mniejszej zawartości tł.), szklanka rzodkiewek

wtorek, 04 czerwca 2013

Bez mąki, dietetyczne, całkiem dobre, ale na pewno bo dietetycznych wypiekach nie można spodziewać się, że będą smakowały jak klasyczne. Byłoby zbyt pięknie. Tak czy siak - wyszły smaczne i puszyste. Zjadłam je na słodko, czyli: jedną porcję z owocami, drugą - z twarogiem i słodzikiem.

Składniki:

- 250g fasoli konserwowej z puszki

- 2 łyżki kakaa o obniżonej zawartości tłuszczu (można dać jego więcej, ja chciałam zaoszczędzić kcal)

- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

- 2 jaja

- przyprawy: cynamon, przyprawa do piernika, imbir

- słodzik

Sposób wykonania:

Piekarnik nastawiamy na ok. 200 stopni, czekając aż się nagrzeje robimy masę na muffiny. Wylewamy zalewę z fasoli, fasolę opłukujemy, czekamy aż odcieknie cała woda. Jaja, fasolę i słodzik wrzucamy do blendera - miksujemy. Do masy wrzucamy resztę składników, mieszkamy i przekłada,y do foremek (polecam silikonowe - ciasto łatwo odchodzi, a nie trzeba używać tłuszczu do smarowania).

 

Z podanego przepisu wyszło mi 6 muffinek (4 serduszkowe, 2 okragłe).

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12